|
Magia małych komórek
20-02-2012
Tagi:
komórki macierzyste MIC-1
lipidy
elastyna
kolagen
Stem Cells Spin
Marek Cegielski
Danuta Nowicka
kosmetyki
Ogromne możliwości regeneracyjne, pobudzenie skóry do odnowy, jej regeneracja oraz ochrona przed procesami starzenia – to właściwości komórek macierzystych. Uznane za jedno z największych osiągnięć kosmetologii ostatnich lat są coraz częściej stosowane w kosmetykach. Na horyzoncie pojawia się jednak godny rywal w walce o kobiece względy.
Małe komórki, ale wielkie możliwości – tak o macierzystych komórkach mówią nie tylko producenci kosmetyków, ale również naukowcy, którzy przekonują o bardzo dużym potencjale i szerokim wachlarzu zastosowania. Prace zespołów badawczych na całym świecie doprowadziły do powstania szeregu kosmetyków na bazie roślinnych komórek. O krok dalej poszli polscy naukowcy. – Wyprowadziliśmy komórki macierzyste MIC-1 z rosnącego poroża jelenia, co udało nam się jako pierwszym na świecie. Możliwości regeneracyjne naszego odkrycia są dużo większe od obecnie stosowanych rozwiązań. A to sprawi, że będziemy mogli wprowadzić na rynek produkty o unikatowych właściwościach. Badania pokazały, że to może być przełom – mówi dr hab. Marek Cegielski, dyrektor ds. badań i rozwoju w Stem Cells Spin. Kosmetyki rodem z Wrocławia ruszą na podbój rynku jeszcze w tym półroczu.
Czym różnić będą się najnowsze produkty od obecnie dostępnych na rynku? – Od milionów lat bakterie powstają z bakterii, rośliny z roślin, a zwierzęta ze zwierząt. Analogicznie roślinne komórki macierzyste działają najlepiej na rośliny, ale nie na komórki ssaków. Owszem, mogą stymulować pewne działania, ale ich efektywność nie będzie duża – uważa dr hab. Marek Cegielski.
Warto wiedzieć, że komórki macierzyste w ludzkim naskórku występują naturalnie. Jest ich od 1 do 10 procent w warstwie podstawnej i skóra czerpie z nich siłę do odbudowy. Z wiekiem ich zdolności jednak zanikają, a praca naukowców prowadzi do tego, by ten proces mógł być kontynuowany. W skład komórek macierzystych wchodzą m.in. białka, węglowodany i lipidy. Pomagają one nie tylko regenerować skórę, ale również chronią komórki macierzyste zawarte naturalnie w skórze. Producenci kosmetyków zapewniają, że udało im się odkryć tajemnicę pięknej skóry.
– Nie można odmówić preparatom z macierzystymi komórkami roślinnymi niezwykle pozytywnych właściwości, ale nazywanie ich eliksirem młodości to nadużycie. Wszystkie dotychczas stosowane w kosmetykach substancje aktywne jedynie uzupełniają niedobory, ewentualnie niwelują szkodliwe działania czynników przyspieszających starzenie skóry, ale nie są panaceum na problemy większości kobiet. Komórki MIC-1, opracowane przez polskich naukowców, mają większe możliwości – uważa Danuta Nowicka, specjalista dermatolog z Akademii Medycznej we Wrocławiu. Dlatego naukowcy wciąż poszukują rozwiązań, których działanie będzie jeszcze bardziej efektywne.
Najnowsze z nich niedługo powinno pojawić się na rynku kosmetycznym. Zaletą preparatów z substancjami z komórek macierzystych MIC-1 będzie regeneracja tkanek, pobudzenie komórek do produkcji kolagenu i elastyny, i przyspieszenie odbudowy na dużo wyższym niż do tej pory poziomie. Na początek innowacyjną kurację antystarzeniową i regeneracyjną będzie można stosować głównie na twarzy. Rynkowa nowość już budzi spore zainteresowanie i będzie interesującą alternatywną dla obecnie stosowanych kosmetyków.
Źródło: informacja prasowa
|